Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 30 2017

solitaire
0137 cd72 500
Reposted bydjLangleynaiko6panioferma

July 23 2017

7042 875d
Reposted bydarkers darkers
solitaire
solitaire
0210 a78a
Reposted byNoCinderellaakyszthesatanek10cheersbabyhashohhhblonde-troubellepuremindxdarkerskhalpati2k6waplue
solitaire
1460 8890 500
Reposted byhash hash
solitaire
Jest taki moment, w którym zaczynasz widzieć trochę inne rzeczy, trochę więcej.
— Jakub Żulczyk "Radio Armageddon"
Reposted fromwilkstepowy wilkstepowy viaanecianow anecianow
solitaire
6263 11ed
Reposted byNoCinderella NoCinderella
solitaire
A co jeśli Bóg ma dla Ciebie coś lepszego niż to o czym marzysz?
— pozwól to sobie dać
Reposted fromffinak ffinak viaanecianow anecianow

July 02 2017

solitaire
8494 2d42 500
solitaire
3094 64c4 500
Reposted bySenyiakama1110susanoepiitsrainyoutside
solitaire
4631 e840 500
Reposted bySenyiaschlechtwettersusi
solitaire
4876 50b3
Reposted bykama1110Rekrut-KzurawianiaczkaKryptoniteAluAlu
solitaire
3373 8f44
Reposted bytoniewszystkokama1110laparisienneblackjeansandcoldbeerpoprawnyoptymistapatuspatusvela

June 26 2017

solitaire
Jeżeli nie podoba Ci się to, gdzie jesteś, zmień to. Nie jesteś drzewem.
— Jim Rohn
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaRuda-Shuty Ruda-Shuty
solitaire
1.A priori – z góry, bez zapoznania się z faktami.
2.Abiturient – maturzysta, kończący liceum.
3.Abnegacja – wyrzeczenie się czegoś; brak troski o swój wygląd. 4.Adherent – zwolennik, stronnik.
5.Adolescencja – wiek młodzieńczy.
6.Adwersarz – przeciwnik, oponent.
7.Ambiwalencja – jednoczesne przeżywanie przeciwnych uczuć i pragnień.
8.Antycypować – przewidywać, uprzedzać, przedwcześnie wykonywać.
9.Asumpt – okazja do czegoś, bodziec, pretekst.
10.Austeria – zajazd, oberża, karczma, gospoda.
11.Bigoteria – fałszywa pobożność, świętoszkowatość, dewocja.
12.Bukinista – antykwariusz uliczny, handlujący książkami i rycinami.
13.Defetyzm – brak wiary w zwycięstwo, przewidywanie porażki.
14.Delikt – czyn zakazany przez prawo.
15.Deprymować – wprawiać w stan zniechęcenia.
16.Dezawuować – kwestionować czyjeś prawo do jakichś działań.
17.Dyletantyzm – amatorstwo w jakiejś dziedzinie; powierzchowna znajomość wielu spraw.
18.Dyspensa – zwolnienie od jakichś przepisów prawa kościelnego.
19.Egzaltacja – przesadne, nienaturalne okazywanie uczuć.
20.Egzegeza – objaśnienie filologiczne tekstów, zwłaszcza biblijnych.
21.Egzemplifikować – przytaczać przykłady.
22.Ekslibris – znak na okładce książki z nazwiskiem właściciela.
23.Eksplikacja – objaśnienie znaczenia wyrazu lub zdania.
24.Ekspozytura – placówka, przedstawicielstwo jakiejś instytucji.
25.Ekstensywny – rozległy, obfity ilościowo, lecz ubogi jakościowo.
26.Eksternista – uczący się samodzielnie, zdający przewidziane egzaminy.
27.Elaborat – obszerny tekst, napisany bezbarwnie, nudny.
28.Emfaza – przesadna uczciwość wypowiedzi, afektacja.
29.Empiryczny – doświadczalny; oparty na doświadczeniu.
30.Ergo – a więc, a zatem.
31.Erudycja – wszechstronna wiedza, gruntowne wykształcenie.
32.Eskapizm – ucieczka, unikanie problemów.
33.Ex aequo – [wym. eks ekwo] – na równi, jednakowo, w równej mierze.
34.Fanfaronada – popisywanie się odwagą, bufonada.
35.Filister – człowiek o ciasnych poglądach, mieszczuch.
36.Fircyk – człowiek niepoważny, lekkouch, strojniś.
37.Garnie [wym. garni] – o potrawach: z przybraniem.
38.Harpagon – skąpiec, sknera, chciwiec, dusigrosz.
39.Imperatyw – nakaz, reguła, norma moralna.
40.Implikować – pociągać za sobą, powodować jakieś skutki.
41.Indolencja – niedołęstwo, bierność, zobojętnienie.
42.Indyferentyzm – obojętność wobec ważnych kwestii moralnych, społecznych.
43.Introspekcja – badanie własnych przeżyć psychicznych.
44.Item – również, także, tak samo.
45.Komunał – zdanie pozbawione istotnej treści, frazes, ogólnik.
46.Kontinuum – ciągły, uporządkowany zbiór nieskończonej liczby elementów.
47.Kosmopolityzm – przekonanie, że ojczyzną człowieka jest świat.
48.Kuriozum – zjawisko osobliwe, dziwaczne; rzecz niezwykła.
49.Lapsus – błąd, omyłka w wypowiedzi.
50.Makaronizm – obcy wyraz, zwrot w zdaniu w języku ojczystym.
51.Monotyp – jedyny gatunek lub przedstawiciel jakiegoś rodzaju.
52.Nolens volens – chcąc nie chcąc.
53.Nosce te ipsum – poznaj samego siebie.
54.Obstrukcja – opór przy użyciu dozwolonych metod.
55.Pandemonium – zamieszanie, chaos, bezład.
56.Pauperyzacja – ubożenie, złaszcza jakiejś grupy społecznej.
57.Propedeutyka – wstęp do jakiejś dziedziny wiedzy.
58.Protagonista – człowiek przodujący, walczący o coś; przywódca.
59.Purysta – człowiek dbający o poprawność i czystość języka.
60.Subsydiować – udzielać pomocy finansowej.
61.Synekura – dobrze płatne stanowisko niewymagające wysiłku.
62.Tremo – wysokie stojące lustro.
63.Utensylia – przedmioty do wykonywania czegoś, przybory.
Reposted fromRuda-Shuty Ruda-Shuty
solitaire

Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności przepływa znikąd w środku dnia. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu - tęsknotą.

Reposted fromborn2die born2die viaRuda-Shuty Ruda-Shuty
solitaire

Ludzie często pytają mnie dlaczego kogoś nie mam. Że wybrzydzam, że mam za wysokie wymagania albo, że nie dopuszczam do siebie ludzi. Oceniają mnie w ogóle mnie nie znając. Ale to tak wcale nie jest. I zupełnie nie o to chodzi. Nie narzekam na brak zainteresowania i nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, wręcz przeciwnie. Czy skreślam ludzi szybko? Nie wiem, może rzeczywiście coś w tym jest. Ale raczej nazwałabym to "wycofem", dlatego by nie dawać komuś złudnej nadziei na to, że coś może być. Że coś kliknie, jak nie klika. U mnie się to nie sprawdza. Po kilkunastu latach relacji, związków, dłuższych i krótszych człowiek po prostu wie, nie tyle czego chce ale czego nie chce i blokuje się na amen.

Jest taki piękny cytat w filmie Sara "Kobieta, wie kto jest jej mężczyzną". I to jest święta prawda. I zawsze mówię, że bym chciałam poznać kogoś, kto mnie po prostu zmiecie z powierzchni ziemi. Że się pojawi a ja pomyślę "O - oł, zaczynają się kłopoty". Nie wymuskanego księcia na białym koniu, bo mnie samej do księżniczki daleko, ale prędzej żabę z charakterem. Takiego lodołamacza, który wpadnie do mojego życia z czekanami i roztrzaska lód w moim sercu.

Lód, który powstawał przez lata. Przez mężczyzn roszczeniowych. Niezdecydowanych Piotrusiów Panów. Mężczyzn którzy chcieli mnie ograniczyć. Którzy mieli wyidealizowany obraz mojej osoby w głowie. Którzy za wszelką cenę chcieli mnie później zmieniać, chcąc bym wpasowała się w jakiś ich szablon, ale nie patrząc na to ze zakochali się we mnie własnie takiej jaka byłam i jakie życie prowadziłam. Mężczyzn - dzieci, których wiecznie trzeba prowadzić za rączkę. Awanturników. Furiatów. Zazdrośników. Przewrażliwionych na swoim
punkcie obrażalskich. Szukających wrażeń na boku.

Lodołamacza, który będzie chciał się przedrzeć przez cały ten syf i bałagan, który w sobie noszę i doskrobać się do mnie prawdziwej.

Chciałabym mieć kogoś z kim będę malować napisy na murach, demolować miasto nocą, wychodzić na dach, karmić kaczki w parku. Kogoś dzięki komu może pokocham znienawidzone święta. Kogoś przed kim nie będę musiała na non stopie czegoś udowadniać. Spinać się. Tłumaczyć się z czegoś. Kogoś kto zrozumie, że nie zawsze mogę iść gdzieś z nim, że nie mogę go zabrać, że muszę być gdzieś sama. Ale na tyle dojrzałego, żeby wiedział, że i tak do niego chcę zawsze wracać. Kogoś o kogo będę mogła dbać i być mu potrzebna, bo ja najbardziej na świecie czuje się spełniona jak mogę o kogoś dbać.

Kogoś przy kim będę chciała być lepszym człowiekiem. Kogoś kto będzie potrafił nade mną zapanować. Kogoś kto pozwoli mi mieć swój własny świat. I też będzie miał swój - a nie będzie we mnie zapatrzony jak w obraz święty. Kogoś komu będę chciała spojrzeć w oczy i powiedzieć: "Chodź ze mną człowieku". Kogoś z kim będę mogła iść ramię w ramię i stąpać tak twardo, że za nami będzie tylko ziemia pękała. Kogoś kto będzie moim huraganem i równocześnie spokojem. Kogoś z kim będę chciała zaszyć się na tydzień nie wychodząc z łóżka, wyłączając telefony. Kogoś dla kogo będę najlepszą przyjaciółką. Kogoś kto swoje sukcesy może świętować beze mnie przed całym światem, ale ze mną będzie w swoich chwilach zwątpienia i słabości i będzie "ten mój". Kogoś kto będzie zaczynał powroty do domu od słów: "wiesz.. muszę Ci coś opowiedzieć." Kogoś na tyle cierpliwego co da radę ze mną wytrzymać i nie zrezygnuje przy pierwszej przeszkodzie i na tyle wrażliwego dla którego ja będę siłą. Kogoś przy kim nigdy nie będę miała wątpliwości, a on sam nie będzie się musiał za mnie wstydzić. Kogoś szczerego. Kogoś przy kim będę się czuła "lekko". Kogoś za kogo nie będę musiała na non stopie myśleć. Kogoś kto pozwoli mi być kobietą. Kogoś kto mi nigdy nie da powodu bym odeszła. Kogoś kto będzie moją ulubioną osobą.

Kogoś przy kim nie będę się bała być matką i chciała po prostu stworzyć rodzinę, której nigdy nie miałam. Z kim będę miała psa i jeżyka. I wspólne współrzędne geograficzne.

Kogoś. Tego kogoś.

- W.N.

https://www.facebook.com/slowemwsedno
Reposted fromWilalena Wilalena viamesoute mesoute
solitaire
6419 1e8a 500
solitaire
1628 c308
solitaire
5710 50cd 500
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl